Wszystko jest powiązane. Jesteśmy zależni
(Część 1 – Wszystko jest…)
Gregory Bateson pisze, że „wszystkie nasze problemy wynikają z różnicy między tym, jak działa przyroda, a jak myśli człowiek”.
Jak zatem działa przyroda? Podstawowe prawo mówi o tym, że wszystko jest ze sobą powiązane. Nic nie istnieje w oddzieleniu, osobności. Każdy element rzeczywistości wchodzi w interakcje i relacje z wszystkim innym. My ludzie jesteśmy wprzęgnięci w tę złożona sieć istnienia, a nasze życie zależy od wody, ziemi, powietrza, Słońca, roślin, zwierząt, grzybów i drobnoustrojów. Zależymy oczywiście też od innych ludzi, z którymi jesteśmy powiązani na różne sposoby. Nie ma niczego w całym wszechświecie, z czym nie bylibyśmy bezpośrednio i pośrednio związani. Związani czyli zależni.
Mamy z tym jednak wielki problem. Chcemy bowiem być niezależni i wolni. Nieuwarunkowani. Źródłem tego pragnienia niezależności jest lęk przed cierpieniem, które może nas spotkać, jeśli nie będziemy kontrolować rzeczywistości. Przyroda, inni ludzie, są warunkiem naszego przetrwania, ale z drugiej strony bycie w relacji bywa bolesne. Nie wszystko wtedy od nas zależy, a tam gdzie związek jest najsilniejszy, tam też ryzyko cierpienia – największe. Nasze małe „ja” fantazjuje więc o niezależności, bo wtedy nic nie może nas zranić. To jednak na niewiele się zdaje. Naszej zależności nic nie zmieni – to obiektywny, niepodważalny fakt. Tak czy owak próbujemy z tym walczyć, co oznacza, że walczymy z przyrodą, z samym życiem. Musimy rzucić przyrodę na kolana, podporządkować ją i nieustannie kontrolować, by ograniczyć ryzyko cierpienia. Cała nasza cywilizacja to głos protestu przeciwko naszej zależności od środowiska. Nasze technologie służą nam coraz skuteczniejszemu oddzielaniu się od przyrody, ale również od siebie wzajemnie. Te wszystkie zabiegi przynoszą jednak tym większą szkodę, bo przecież nie da się wygrać wojny z życiem.
To, co może nas uratować, to zgoda na bycie zależnym, na uznanie swojego miejsca w sieci życia, na powściągnięciu naszego cywilizacyjnego parcia ku katastrofie. W wymiarze naszego jednostkowego życia chodzi o to, by brać mniej niż więcej i uczyć się oswajać dyskomfort zamiast walczyć z nim coraz bardziej zaawansowanymi technologiami.
(Opracował: Ryszard Kulik)
Zapraszamy do współpracy z Do Prawdy! Kontakt: kontakt@doprawdy.info
