O dzielnej Marysi i groźnym GMO
… Kilka lat temu to pole kupiła duża korporacja. Przedtem było tu wiele małych poletek, poprzedzielanych miedzami i pełnych naturalnego życia. Rosły tu drzewa i krzewy. Wielu ludzi pracowało w polu i zbierało żywność dla swoich rodzin. Jednak potem ludzi wyrzucono. Korporacja wycięła wszystkie drzewa i krzaki, a na miejscu małych poletek założyła jedno ogromne pole. Nazywa się monokulturą.
- Czemu to zrobili? – zapytała Marysia.
- Chcieli zasiać tu nowy rodzaj roślin. Powiedzieli, że one są zmodyfikowane genetycznie. GMO. W przyszłości ludzie będą musieli się żywić tylko nimi…
- … Przepraszam, drogie drzewa, czy możecie mi powiedzieć, co to są rośliny modyfikowane genetycznie – GMO?
- Brrrr – wzdrygnęły się drzewa.
- Gospodarz powiedział, że to nowa żywność, którą będziemy jeść w przyszłości – powiedziała Marysia.
- Brrrr – powtórzyły drzewa.
- Czy to prawda, że będziemy jeść taką żywność? – pytała dziewczynka.
Wtedy drzewo po prawej stronie powoli nachyliło swój pień nad Marysią i jej towarzyszem, a potem zaczęło mówić.
- Posłuchaj, dziewczynko. Wiatr, który owiewa nasze gałęzie i liście, przekazał nam wiadomość, która sprawiła, że jesteśmy bardzo nieszczęśliwe.
- A co powiedział wiatr? – zapytała Marysia.
- Powiedział, że jacyś źli ludzie próbują tworzyć nowe rośliny, zwierzęta, a nawet nas, drzewa. W laboratoriach.
- W laboratoriach? – zdziwiła się Marysia.
- Oni chcą zostać „twórcami nowej natury” i pozbawić nas naszego miejsca w naturze. Już wykonali pierwsze sztuczne rośliny, zwierzęta i drzewa…
- … Są takie momenty, kiedy ludzie muszą działać, nawet gdy prawo jest przeciwko nim. Myślę, że teraz jest właśnie taki czas. Rządzący nic nie zrobią i dlatego nie mamy większego wyboru. Musicie uratować nas i waszą dobrą żywność, a także chronić ziemię dla przyszłych pokoleń. Bądźcie czujni, przyjaciele, bądźcie uważni, korporacje produkujące te nasiona będą się starały omamić rolników, żeby zaczęli ich używać. Jeżeli oni dadzą się nabrać, to ich ziemia zostanie nieodwracalnie skażona. A potem pola innych rolników…
Całość: książeczka pt. „O dzielnej Marysi i groźnym GMO”
(Autor: Julian Rose)
„Wystarczająco dobre życie” opowiada o tym, jak głęboko można poczuć się w zgodzie ze sobą i światem bez powierzchownych rewolucji. Otwiera nas na ciekawość, zrozumienie i pokorę wobec tego co większe, potężniejsze oraz… naprawdę ważne. (…) Czytaj więcej – Wystarczająco dobre życie
Zapraszamy do współpracy z Do Prawdy! Kontakt: kontakt@doprawdy.info
