Kiedy świat coraz bardziej przypomina wirtualną grę wojenną
Jest coś odrealnionego w politycznej scenie naszych czasów. To cyrk, na którego arenie klauni odgrywają swoje przedstawienie. Siedzimy na ławkach cyrkowego amfiteatru, obserwując polityczne bestie wykonujące wygibasy i sztuczki, jakich wyuczyli je niewidoczni na ogół treserzy – reżyserzy wydarzeń.
Wstrzymujemy oddech, gdy eksponowane na scenie działania Putina, Trumpa, Netanjahu czy Zełenskiego podnoszą napięcie, a wraz z nim wisi w powietrzu i rośnie prawdopodobieństwo wywołanych przez człowieka tragedii, które mogą przewyższyć dotychczasowe potworności.
Skoncentrowani jedynie na sobie klauni zdają się śmiać z nas, szydzą z jakichkolwiek głębszych wartości i zwodzą nas kolejnymi pełnymi hipokryzji oszustwami.
Aby upewnić się, że to nadal realny świat, trzeba czasem samemu uszczypnąć się, by poczuć, że to nadal ciało i krew, podczas gdy świat coraz bardziej przypomina wirtualną grę wojenną, w której sztuczna inteligencja jest stawiana za wzór jako bardziej wartościowa niż ludzka.
Godność człowieka staje się dziś przedmiotem ataku, jakiego nigdy wcześniej nie doświadczyliśmy – i jest to atak w pełni świadomy. Tak bywa zawsze wtedy, gdy pieniądz i władza są uznawane za ważniejsze od ducha i duszy.
Uświadamia nam to, że jedynie wspólny wysiłek nad odzyskaniem kontroli nad własnym losem stanowi realną alternatywę i otwiera drogę ku lepszej przyszłości ludzkości – także dla naszych dzieci i wnuków.
(Autor: Julian Rose)
Zapraszamy do współpracy z Do Prawdy! Kontakt: kontakt@doprawdy.info
