MY MUSIMY BYĆ MOCNI (16_
JEM, ŻEBY ŻYĆ
Aby ciało człowieka utrzymać w zdrowiu, potrzebne są cztery rzeczy: czyste powietrze, czysta woda, światło słońca oraz właściwe pożywienie. Jako że cywilizacja techniczna coraz bardziej obniża nam jakość wszystkich tych podstawowych elementów składowych fizycznego i psychicznego dobrostanu, tym bardziej powinniśmy dokładać wszelkich starań, by dostarczać ich swemu ciału w jak najlepszej postaci i w jak najwłaściwszy sposób. Na jakość powietrza i słońca my, zwykli ludzie, nie mamy zbyt wielkiego wpływu – może trochę na jakość tego pierwszego. Wiemy już jednak bez wątpienia, że mają go ci, którzy zarządzają naszą Ziemią, choć niekoniecznie działają oni dla naszego dobra. Żeby pozyskać zdrową wodę, trzeba się dziś trochę natrudzić. Jeśli chodzi o pożywienie, mamy jeszcze spory wybór, co (i jak) wkładamy do ust, ale wskutek globalnej polityki jakość żywności na całym świecie pogarsza się w błyskawicznym tempie. Warto zadbać o zatrzymanie tego procesu tak bardzo, jak tylko możemy.
Motto Sokratesa, cytowane przez Plutarcha w „Moraliach” i po wielekroć przytaczane w późniejszej literaturze klasycznej, brzmi: Edimus, ut vivamus, non vivimus ut edamus – „Jemy, aby żyć, a nie żyjemy, aby jeść”. Ta odwieczna prawda tkwi głęboko w naszej zbiorowej świadomości, ale czy na co dzień o niej pamiętamy? Niestety, nie wszyscy. Dlatego warto przypominać ją bez końca. Zwłaszcza że dewiza „Jem, żeby żyć” to nie tylko zdrowie fizyczne. Odzwierciedla ona także hierarchię wartości, jaką kierujemy się w życiu. Według „Wikicytatów”, jest to bowiem parafraza tekstu zapisanego oryginalnie w języku greckim, który w dokładniejszym tłumaczeniu znaczy: „Źli ludzie żyją, aby jeść i pić, natomiast dobrzy ludzie jedzą i piją, aby żyć”. Pozostawiam to do szczerej refleksji każdego, kto tu zajrzał.
Codzienne przyjmowanie pokarmu służy tylko i wyłącznie odżywieniu ciała, które jest świątynią ducha. Powinno dostarczać wszelkich substancji niezbędnych do przemian wewnątrzkomórkowych, które mają umożliwić naszemu ciału prawidłowe funkcjonowanie, odnawianie zużytych tkanek oraz niedopuszczenie do jakichkolwiek zaburzeń i nieprawidłowości. To, że wówczas zechce w nim zagościć zdrowy duch, też chyba wiemy od dziecka…
Tekst i zdjęcie: © Kaxia E. Kowalewska
Cały artykuł:
Zapraszamy do współpracy z Do Prawdy! Kontakt: kontakt@doprawdy.info
