Ważne kroki ku odzyskaniu kontroli nad naszymi losami
“Następne wybory – następne wybory”- oto powtarzana w kółko mantra zdezorientowanych mas, które chcą wierzyć, że za następnym rogiem wyłoni się oddział rycerzy w lśniących zbrojach, gotowych uratować ich kraj przed narzuconym siłą staczaniem się w ruinę.
To nawracające urojenie wzięło się z krótkowzrocznego zapominalstwa elektoratu, zazwyczaj około drugiego roku rządów danej partii politycznej. Gdy staje się zbyt boleśnie oczywiste, że poprzednie wybory nie zdołały nam przynieść zbawców, którzy zmęczonej populacji mieli zapewnić „nową świetlaną przyszłość”.
Czy możemy sobie wyobrazić jakąś formę rządów, która nie będzie posłuszna dyktatowi globalistycznego „głębokiego państwa”, jednocześnie udając, że odpowiada na potrzeby ludzi?
Teatr absurdu był satyryczną formą sztuki dramatycznej powstałą po II wojnie światowej, gdy idea, że ludzka egzystencja jest pozbawiona znaczenia i nie posiada celu, połączyła pewną ilość dramatopisarzy.
Taki nihilizm jest przecież odgrywany jako rzeczywistość w parlamentach, ministerstwach i siedzibach partii, wszędzie tam, gdzie na rządowych masztach wisi sfatygowana flaga „demokracji”.
Bez wątpienia, coraz większa liczba ludzi już widzi, że niemożliwy do przyjęcia poziom obłudy i matactwa w naszych skorumpowanych do cna systemach politycznych staje się normą.
To nasuwa myśl, że dojrzał czas, by powstało coś, co odsunie na bok obecny teatr absurdu i zacznie tworzyć oddolną formę zjednoczonego autoprzetrwania – poprzez samoobronę, samorządność i solidną dawkę ugruntowanego zdrowego rozsądku.
Wymaga to samoobrony i samorządności, ponieważ są to oba mechanizmy przetrwania, które zgłębiają i wcielają w życie sposoby zachowania podstawowej formy niezależności od systemu korporacyjnego, bankierskiego i kontroli politycznej.
Cały artykuł:
(Autor: Julian Rose)
Fot. J. Nowak
Zapraszamy do współpracy z Do Prawdy! Kontakt: kontakt@doprawdy.info
