Zmiany wielkie, choć ledwie dostrzegalne.
Celowo nie piszę wprost, że są tematy niezwykle ważne, które zostały przekazane nam i utrwalone w świadomości w całkowicie fałszywy sposób.
Zamierzeniem moim nie jest negować i burzyć, być może wciąż nie możemy w pełni oddzielić prawdy od fałszu zasianego w naszych sercach. Oburzyliby się racjonaliści opierający się na nauce, historii i faktach, które są taką samą manipulacją jak i te już obalone systemy propagandowe z tą jedynie różnicą, że oficjalnie wciąż jeszcze stoi fasada.
Chcę pokazać to co może także racjonalny i rzeczowy umysł zaobserwować, coś co można przyjąć jako naukę zwaną dzisiaj fizyką kwantową, a dawniej w różny sposób nazywaną, ale będącą zupełnie obiektywnym i powszechnym prawem.
Zakończyłam zbiory borówek. Mamy też dość dużo warzyw, nieoczekiwanie wyszły pomidory, ale już bardzo czuć jesienną aurę.
A końcem sierpnia i na początku września malowałam fresk na suficie, teraz zostały mi jeszcze mniejsze na ścianach, więc nie przerywam pracy i właściwie nie zajmowałam się niczym innym.
Była u mnie Natalia ze Stryszowa po borówki 🙂
Bardzo lubię tę porę wczesnej jesieni, jest bardzo nostalgiczna, można cieszyć się pierwszymi jesiennymi owocami. Dużo piękna w okół i dużo smaczności:)
Trudna sytuacja, mam nadzieję, że wkrótce się poprawi. Ten rok jest naprawdę ważny i dobry, czuję wiele zmian w świecie, które o tym świadczą, chociaż my czasem już nie mamy siły. Czuję zmianę nie tylko w swoim życiu, ale także ogólną, wielką i zasadniczą, która wpłynie na przyszłość ludzi i świata.
Połączenie wysiłków wielu ludzi.
Jesteśmy u progu połączenia wysiłków wielu ludzi, pragnących poznać prawdę, wątpiących w oficjalne wyjaśnienia co do różnych niezwykłych wydarzeń zachodzących w naszym świecie. Widzimy iluzje poprzednich systemów politycznych i społecznych, szukamy dalej i głębiej. Wszystko to zostało nazwane celowo teoriami spiskowymi, ale oto doświadczamy momentu w historii, gdy zaczynają one dla coraz liczniejszej rzeszy ludzi stawać się oczywistością. Są to ludzie świadomi, samodzielni, a oficjalna wersja nie zapewnia już bezpieczeństwa, nie zapewnia spokoju, staje się martwa. Internet ułatwia łączenie tych samodzielnych jednostek, tworzą się grupy, grupy tworzą własne zasady, które przenikają do ogółu społeczeństwa i upowszechniają się.
O przełomach nigdy nie stanowiły masy, zmiany nie wymagały powszechności, wymagały siły idei i nośnika. Obecny upadek demokracji, instytucji społecznych i religijnych, norm postępowania i zachowania nie jest i nie może być stały i postępujący.
System hegemonii światowej załamał się. Zachód nie utrzymał pozycji hegemona, choć my wciąż pozostajemy pod jego strasznym wpływem. Zdaje się nam, że nastąpił najgorszy upadek, zepsucie, upodlenie zupełne. Każda akcja rodzi reakcję, a tylko ruch pozwala utrzymać życie, nie jest więc ten kierunek tak ugruntowanym i niezmiennym jakby zdawać się mogło obserwatorom, co więcej każdy z nas ma niesamowicie wielki wpływ na ten kierunek.
Duch czasu zmienia się i jesteśmy tego świadkami. Spójrzmy na niebo, na Księżyc i Słońce.
Kiedy wschodzi i zachodzi? Czy było tak samo w poprzednich latach? O jakiej porze w określonym dniu miesiąca w kolejnych latach zapada zmrok, kiedy wstaje świt? Jak zmienia się wygląd i wielkość Księżyca, czy w poprzednich latach było tak samo?
Co dzieje się z czasem? Co jesteśmy w stanie zrobić w określonej jednostce czasu? Dlaczego się spieszymy, choć kiedyś tę samą czynność wykonywaliśmy w tym samym czasie bez pośpiechu? Czy czas jest niezmienny? Czy jest wyznaczamy przez częstotliwości i związany z astronomicznymi dużymi cyklami, które ulegają zmianom? Czy więc nie jest bezwzględny? Czy ktoś współcześnie opisuje dokładnie te zmiany, które są tak fascynujące? Jak zmienia się obecnie częstotliwość Ziemi? Co oznacza zmiana rezonansu Schumanna dla organizmów żywych?
Tworzymy świat, w który wierzymy.
Cóż wiemy o tych wszystkich ważnych zjawiskach, które możemy obserwować gołym okiem? Czy ktoś logicznie je tłumaczy?
Rok 2026 rozpoczął się zimą jasną i czystą, roziskrzoną i słoneczną, oddając nam dawną intensywność i pełnię pór roku zamiast stałej szarości nieba zasnutego burymi oparamii o każdej porze roku. Nadszedł marzec, a wraz z nim całkowite zaćmienie Księżyca, według dawnych przekazów zwiastun nieszczęścia, powróciła ciemność i niepokój, wojna w Iranie wróżyła rozprzestrzenianie się chaosu i zbrojnych ataków. Nowy porządek i rozliczenie zbrodniarzy wojennych i starych kłamstw zachodniego systemu wydały się znów odległe, a nadzieje płonne. Lato przyniosło burze i wielkie skwary, rzeczywistość oczami postronnego obserwatora szła nadal starymi torami. Teraz nadeszła jesień i znów pozornie stary porządek trwa nadal, nie widzimy jeszcze dużych zmian, ale te największe są najpierw niewidoczne.
Zmiany zaszły w ludziach i ich świadomości, zaczęliśmy odwracać rzeczywistość, zdawało się nam że system jest wszechpotężny, a jednostka niezdolna do oporu, do wprowadzenia zmiany. Od pewnego czasu wracając do źródeł zaczynamy rozumieć, że to nasz wewnętrzny wybór jest decydujący, że możemy kształtować świat wewnętrzny, jesteśmy twórcami, a nie tylko odbiorcami muszącymi godzić na cudze niesprawiedliwe reguły gry, że nasza zgoda afirmowała taki stan rzeczy.
Ta zdolność została nam dana przez Stwórcę w akcie stworzenia, zapomnieliśmy o tym i potrzebowaliśmy przypomnienia.
„Według wiary waszej niech wam się stanie!”, a ich oczy się otworzyły”(Mt 9,29)
Tworzymy świat, w który wierzymy, aż staje się naszą rzeczywistością. Jeśli wierzymy w swoją niemoc I brak sprawczości, stajemy się bierni i oddajemy nie tylko sprawy społeczne i polityczne, ale także własne życie pozwalamy dowolnie kształtować obcym siłom.
Potęga naszej świadomości.
Przeżywamy prawdziwą rewolucję, ponieważ coraz więcej z nas odrzuca iluzję,
wraca do samodzielnego poszukiwania prawdy, narracja systemowa w coraz szerszych kręgach dewaluuje się.
Zaczynamy rozumieć, że trzeba się oduczać tego wszystkiego co zostało nam przekazane jako dogmat, coraz więcej mamy obecnie dystansu wobec nauki, akademickiej medycyny i oficjalnej historii.
Odkrywamy istnienie innych idee, innych źródeł historycznych, fascynujących pytań z przeszłości, które współczesna nauka zignorowała. Zaczynamy pojmować jako bardzo zostaliśmy zmanipulowani, jak bardzo żywa historia znana jeszcze z przekazów świadków została zmieniona jak historia II wojny światowej, obozów koncentracyjnych, holokaustu, ale też bliżej choćby tak zwanej pandemii coronawirusa została napisana na naszych oczach urągając faktom.
Widzimy jak wiele we współczesnym świecie zostało zbudowane na kłamstwie podpartym autorytetem akademickim i państwowym.
Szybki przepływ informacji i ich wymiana pozwalają na obnażanie kolejnych kłamstw, co przyspiesza zmiany percepcji, których nie można przewidzieć i uprzedzić.
To co miało uzależniać i zniewalać okazuje się bronią obosieczną.
Odkrywamy potęgę naszej świadomości, naszą skradzioną tożsamość, korzenie, pochodzenie. Widzimy sól ziemi i światło świata, a nie przypadkowe zagubione stworzenia otoczone zimną i chaotyczną materią, w której wiodą puste i bezcelowe życie zawieszone w próżni.
Mniej lub bardziej zaczynamy czuć i rozumieć nasze powołanie w celowym, uporządkowanym i logicznym wszechświecie. Zaczynamy widzieć niebo gwiaździste nad sobą, bezmiernie piękny, cudownie precyzyjny mechanizm, którego logika i harmonia spaja się z logiką, kierunkiem, misją i ostatecznym celem istnienia człowieka. Zaczynamy czuć w sobie prawo moralne, nieśmiertelne, wieczne.
Małgorzata Wilamowska
P.S.
Moje prace artystyczne: https://www.facebook.com/people/Ma%C5%82gorzata-Wilamowska-Silva-Rerum/100088577739989/
Zapraszamy do współpracy z Do Prawdy! Kontakt: kontakt@doprawdy.info
